SYSTEMY INFORMACYJNE ZARZĄDZANIA W OCHRONIE ZDROWIA

-ZBYTEK CZY SPÓŹNIONA KONIECZNOŚĆ ?-
IZBA GOSPODARCZA MEDYCYNA POLSKA, Warszawa

"Myślę, że na światowym rynku jest popyt może na pięć komputerów ..."
(Thomas Watson - szef IBM 1943r.)

Niewielu zapewne czytelników pamięta książkę - "Informatyka kluczem do dobrobytu" (Targowski A., PWN 1970). Treść z innej epoki i z innej sytuacji nie jest obecnie źródłem inspiracji, nadal pozostaje jednak aktualne główne hasło książki. Jak widać nie po raz pierwszy, słuszna idea nie jest w stanie obronić się sama. Kolejne rządzące w Polsce ekipy nie wykazały się wyobraźnią i wiedzą na temat mechanizmów rozwoju gospodarczego. Efektem jest znaczne opóźnienie zastosowań informatyki w zarządzaniu większości sektorów gospodarki, a zwłaszcza w ochronie zdrowia. Historia rozwoju gospodarczego Europy od XV wieku ukazuje, które czynniki decydowały o dynamice zmian. W wiekach od XV do XVIII podstawą rozwoju gospodarczego Europy było rolnictwo. W wieku XVIII rozpoczęła się era industrializacji, której najlepsze lata końca XIX wieku i pierwszej połowy XX wieku przyniosły gwałtowny rozwój gospodarczy Europy i Ameryki. Pierwsze komputery powstały w latach czterdziestych. Przez kolejne lata wpływ informatyki na życie społeczeństwa i rozwój gospodarczy był niewielki. 

Lata dziewięćdziesiąte to okres dojrzałości informatyki i gwałtownego wzrostu jej wpływu na rozwój gospodarczy. Rozwój każdej z poprzednich epok trwał około trzech stuleci. Ocenia
się, że era informatyzacji ma trwać tylko 70 lat. Dlatego nawet niewielkie opóźnienie we wprowadzaniu informatycznych systemów zarządzania drastycznie obniża jakość usług i zwiększa koszty działania wszystkich organizacji. 

Informatyzację w ochronie zdrowia wprowadza się w skali państwa ( Niemcy, Francja) , regionu (Kanada, Japonia, Wielka Brytania, Holandia) lub dla określonej grupy pacjentów (np. cukrzyca). Rozwiązania oparte są na wykorzystaniu kart elektronicznych oraz w ostatnim okresie technik internetowych
Dzięki zastosowaniu informatyki możliwe jest:

  • połączenie informacji klinicznych, administracyjnych i finansowych, dzięki czemu można podjąć optymalne decyzje diagnostyczne, lecznicze oraz dotyczące polityki zdrowotnej państwa

  • usprawnienie gospodarki materiałowej i wykorzystania środków trwałych,

  • optymalizacja zarządzania zasobami ludzkimi i prowadzenie długofalowej polityki kadrowej

  • bieżąca analiza kosztów, powiązanie przepływów pieniężnych z usługą medyczną dla danego pacjenta

  • kontrola jakości usług

  • bieżąca ocena stanu zdrowia populacji

  • ułatwienie przepływu informacji pomiędzy pacjentem i lekarzem, monitorowanie stanu zdrowia pacjenta w domu, poprawienie jakości usług medycznych, aktywna i ukierunkowana na określonego pacjenta promocja zdrowia

  • automatyzacja działań administracyjnych i zmniejszenie kosztów z tym związanych.

 

W efekcie prowadzi to do podwyższenia jakości obsługi pacjenta, zmniejszenia kosztów jednostkowych i globalnych oraz do poprawy stanu zdrowia populacji.
Ograniczenia zastosowań wynikają z:

  • niedostatecznej standaryzacji danych

  • zbyt małej akceptacji i zrozumienia ze strony środowiska medycznego

  • ograniczonej pojemności nośników informacji

  • kosztów wdrożenia.

 

Rozwój nowych metod zapisu, transmisji i przetwarzania informacji zmniejsza znaczenie i koszt i eliminuje ograniczenia technologiczne. Już obecnie możliwe jest gromadzenie pełnych danych o stanie zdrowia pacjenta, wynikach badań - łącznie z zapisem informacji obrazowej, przebiegu leczenia oraz wszystkich danych administracyjnych i ubezpieczeniowych. Pomimo wzrostu złożoności systemów informatycznych koszty materiałowe i sprzętowe stale maleją. Zmniejsza się także cena nośników informacji w przeliczeniu na ilość gromadzonych danych. Szacunkowy koszt wdrożenia systemu opartego na nośnikach magnetooptycznych wynosi około 50 PLN, co stanowi w skali kraju 5,2% rocznego przychodu kas chorych i odpowiada kosztom administracyjnym kas chorych w okresie niespełna 3 lat.

Gwałtowny rozwój technik internetowych, wzrost wiedzy społeczeństwa w tym zakresie, zwiększenie liczby mikrokomputerów u indywidualnych użytkowników sprawiają, że pacjent jest nie tylko podmiotem działań służb medycznych, ale staje się równoprawnym partnerem w procesie zachowania i poprawy stanu swego zdrowia. Unikalna szansa zmiany dotychczasowego totalitarnego sytemu opieki medycznej na system demokratyczny wynika z możliwości wielokanałowego przepływu informacji między lekarzem i pacjentem, pomiędzy lekarzami oraz pomiędzy administratorami systemu i jego użytkownikami.

Należy jednak wiedzieć, że "wdrożenie" polegające na dodaniu komputerów do istniejących rozwiązań informacyjnych nie ma nic wspólnego z wdrożeniem traktowanym jako inwestycja ekonomiczna zgodnie z poniższą regułą: 
System informatyczny powinien być postrzegany jako zaspokojenie potrzeb wielu użytkowników, a nie jednego odbiorcy (np. pojedynczego szpitala, kasy chorych czy Ministerstwa Zdrowia I Opieki Społecznej). Wymagania systemu powinny być ustalone na podstawie strukturalizowanego wywiadu. Jeżeli procesy zarządzania nie są uporządkowane i mniejsza jest wiedza na temat sposobów rozwiązania problemu, wówczas proces tworzenia systemu przebiega metodą prób i błędów. 

"Musi zostać zapamiętane, iż nie ma nic trudniejszego do zaplanowania, niczego o bardziej wątpliwym sukcesie, trudniejszego w zarządzaniu niż tworzenie nowego systemu. Dla inicjatora wrogami są wszyscy, którzy odnoszą korzyści z utrzymania starych instytucji i rzadko znajdą się obojętni obrońcy spośród tych, którzy zyskają dzięki nowemu" (Machiavelii: Książę, 1513r.)

 

Nie jest obecnie możliwe oszacowanie bieżących i przyszłych strat związanych z brakiem sprawnego systemu informatycznego do wspomagania zarządzaniem ochroną zdrowia i finansami kas chorych. Zamiast wzorować się na rozwiązaniach z wczesnych stadiów rozwoju kapitalizmu i powielać cudze błędy należy oprzeć się na najnowszych technikach w zakresie organizacji pracy i zarządzania. Nie bez powodu ogłoszono, że gospodarka niemiecka dla utrzymania tempa wzrostu wymaga zatrudnienia w dziedzinie informatyki 20.000 obcokrajowców dodatkowo. W USA na informatyków czeka 350.000 nie obsadzonych miejsc pracy, przez co kraj ten traci rocznie 500 miliardów USD. Ocenia się, że w następnej dekadzie liczba wakatów wzrośnie do miliona.

 

Izba Gospodarcza Medycyna Polska, która zrzesza niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej, od 1995 roku zwraca uwagę kolejnych ekip rządowych, Sejmowej Komisji Zdrowia, ministra zdrowia i pełnomocnika d/s ubezpieczeń zdrowotnych na konieczność informatyzacji zarządzania ochroną zdrowia. Nasze wieloletnie kontakty zdają się wskazywać, że to prawdopodobnie brak wiedzy jest przyczyną tej sytuacji. Jeżeli sądzimy, że szkolenia są kosztowne, zastanówmy się nad kosztami ignorancji. Gdy w firmie działającej zgodnie z prawami rynku zorientujemy się, że mamy kłopoty, na ratunek jest już za późno. Teoria a także własna praktyka w dziedzinie zarządzania wskazują, że w nowoczesnym biznesie podstawą zysków (a więc i przetrwania na rynku) jest wartość dodana produktu, czyli to, za co płaci klient. 

W tradycyjnych przedsiębiorstwach 90% działalności firmy generuje koszty takie, jak np. różne przeglądy, sprawozdawczość, zatwierdzenia, transport wewnętrzny, etc. Pozostałe 10% stanowi produkt, za które płaci bezpośrednio lub pośrednio klient. Restrukturyzacja opieki medycznej winna doprowadzić do redukcji tych działań, które wartości dodanej nie tworzą, tzn. nie są nakierowane na spełnianie wymagań pacjenta. Przy ogromnej złożoności przepływów informacji w systemie ochrony zdrowia rozwiązanie tego problemu nie będzie możliwe bez sprawnego systemu informatycznego.

W czasie wieloletnich sporów nad kształtem ochrony zdrowia zapomniano o równoległych działaniach organizacyjnych w zakresie stworzenia nowoczesnych systemów zarządzania i kontroli.

O przyczynę takiego stanu rzeczy należy zapytać rząd i elity polityczne, ponieważ trudno doszukać się racjonalnych przesłanek. Jest to tym bardziej niezrozumiałe, że w Sejmie RP znajduje się dosyć liczna reprezentacja środowiska medycznego. Informacje i opinie zamieszczone w pismach medycznych i kierowane do osób odpowiedzialnych za kształt systemu ochrony zdrowia u progu nowego tysiąclecia nie znalazły wyraźnego odzwierciedlenia w tworzonym prawie, tak jakby politycy obawiali się dominacji profesjonalistów.

Dotyczyło to również propozycji kierowanych do rządu i sejmowej komisji zdrowia przez Izbę Gospodarczą Medycyna Polska - organizację zrzeszającą niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej. Mimo niewielkiego udziału w rynku usług medycznych zakłady prywatne konkurują skutecznie w zakresie nowoczesności, jakości, a przede wszystkim w poprzez rzeczywiste upodmiotowienie pacjenta. Jakość opieki medycznej jest hasłem przejętym po poprzednim okresie, traktowanym jest jako zgrabny slogan przez decydentów. Tymczasem w rzeczywistości nie zostały przyjęte jednolite standardy opisu i rejestracji zdarzeń medycznych, które w nowoczesnych systemach zarządzania stanowią podstawę kontroli jakości. Izba Gospodarcza Medycyna Polska od chwili swojego powstania wnioskowała do sejmu i rządu o ustalenie standardów i certyfikatów jakości dla świadczeń zdrowotnych, a także proponowała wprowadzenie systemu rozliczeń opartego na ogólnokrajowym informatycznym systemie ewidencji i elektronicznej historii choroby pacjenta, z wykorzystaniem najnowszych magneto-optycznych technikach zapisu informacji.


Społeczeństwo, w tym także środowisko medyczne, wychowane przez pół wieku na wzorcach państwa opiekuńczego jest wyraźnie zagubione w meandrach i rozlewiskach obecnej reformy. W tej sytuacji wybrana przez rząd strategia oparta na tzw. wizji organizacji sukcesu nie musi być optymalna w reformowaniu ochrony zdrowia. 

Jedynie droga porozumienia wszystkich zainteresowanych prowadzi do sukcesu. Co więcej, należy pozbyć się atawistycznego lęku przed wykorzystaniem informatyki w procesie zarządzania.


Wszelka zwłoka w działaniach, ale także brak realizmu, nieuzasadniona pewność siebie i wiara w magiczną moc własnych słów mogą doprowadzić do efektownego, choć mniej pożytecznego rozwiązania. Historia świata zna tylko jeden przykład twórczego spełnienia słów "niech się stanie światłość". 

A litościwą zasłonę milczenia spuśćmy na kuriozalne aplikacje informatyki w polskiej ochronie zdrowia takie jak rozdawanie pacjentom ZOZ kart mikroprocesorowych bez zakupu systemu komputerowego, lub prowadzenie gospodarki finansowej kasy chorych przy pomocy arkusza kalkulacyjnego.


MEDYCZNY SAMORZĄD GOSPODARCZY
-sposób na zmianę oblicza polskiej medycyny-

Erozja systemu ochrony zdrowia w Polsce wynika zarówno z przyczyn wewnętrznych jak i zewnętrznych. Nieumiejętność integracji, realizacja partykularnych celów przez regionalne i zawodowe grupy nacisku prowadzą do rozproszenia i nieefektywnego wykorzystania środków. Błędne szacowaniu potrzeb zdrowotnych populacji prowadzi do niedoinwestowania ochrony zdrowia, osłabiającego jego efektywność i morale kadry. Niedostatki rządowych programów wypełniane są w różnym stopniu przez inicjatywy społeczne i organizacje pozarządowe, niemniej jednak społeczna percepcja systemu ochrony zdrowia i jakości usług medycznych nie jest korzystna. Wejście Polski do Unii Europejskiej oprócz niewątpliwych korzyści związanych z dostosowaniem do światowych standardów medycznych powoduje zmianę priorytetów w polityce gospodarczej państwa i redukcję publicznych środków finansowych na ochronę zdrowia. Widomym tego przykładem są znane perturbacje i niekonsekwencje kolejnych ekip rządzących związane z ustalaniem składki na ubezpieczenia zdrowotne oraz z poglądami na problem prywatyzacji w medycynie. W naszych warunkach prywatyzacja jako odpowiedź na mizerotę finansową staje się nie środkiem a celem samym w sobie i narzędziem w walce politycznej. Równocześnie przy wzrastających od 1998 roku środkach Unii Europejskiej przeznaczonych na proces dostosowania obserwujemy procentowy spadek ich wykorzystania w Polsce, utratę kolejnych szans i bezcennego czasu.

Założeniem niniejszego artykułu nie jest pełna analiza przyczyn tego stanu rzeczy. Postaram się natomiast przedstawić propozycje, które wynikają z doświadczeń Izby Gospodarczej Medycyna Polska i samorządu gospodarczego skupionego w Krajowej Izbie Gospodarczej.

 IZBA GOSPODARCZA MEDYCYNA POLSKA - CELE I DZIAŁANIA

 Izba Gospodarcza Medycyna Polska została utworzona w 1995 roku. W ciągu sześciu lat działalności akces do Izby zgłosiło ponad dwieście podmiotów gospodarczych prowadzących działalność w sferze wytwórczej, handlowej i usługowej związanej z medycyną. Zgodnie z ustawą o izbach gospodarczych z dnia 30.04.1989 r. Izba Gospodarcza Medycyna Polska jest uprawniona do wyrażania opinii o projektach rozwiązań odnoszących się do funkcjonowania gospodarki oraz może uczestniczyć w przygotowaniu i ocenie wdrażania aktów prawnych w zakresie swojej działalności. 
W tym zakresie prowadziliśmy następujące działania:

  • udział w pracach komitetów problemowych Krajowej Izby Gospodarczej,
  • opiniowanie w Krajowej Izbie Gospodarczej zmian systemowych w ochronie zdrowia,
  • opracowanie wspólnego stanowiska w sprawach podatkowych,
  • udział w pracach komisji ds. zmian w prawie dotyczącym przekształceń własnościowych oraz w opiniowaniu ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych,
  • ocenę programów PHARE przeznaczonych dla organizacji wspierających małe i średnie przedsiębiorstwa,
    udział w opracowaniu w MZiOS standardów świadczeń kontraktowanych przez kasy chorych,
  • współpraca z Fundacją Polskiego Godła Promocyjnego "TERAZ POLSKA" 

Organizowaliśmy również szkolenia, konferencje i dyskusje publiczne w tym m.in.:

  • wraz z Polsko-Amerykańskim Centrum zarządzania i Szkołą Główną Handlową zorganizowane zostały warsztaty menadżerskie. Uczestnicy kursu otrzymali certyfikat SGH i Uniwersytetu Minnesota w USA,
  • w Krajowej Izbie Gospodarczej zorganizowaliśmy dyskusję nad zintegrowanym informatycznym systemem kompleksowej oceny stanu zdrowia pacjenta, diagnozowania i kosztów leczenia,
  • byliśmy współorganizatorami Forum Dyskusyjnego na temat "Systemowe rozwiązania w Opiece Zdrowotnej",
  • wzięliśmy udział w seminarium "Forum reformy opieki zdrowotnej" zorganizowanym przez Instytut Spraw Publicznych,
  • wraz ze Spółką "Medyk" i redakcją miesięcznika "Gabinet Prywatny" byliśmy współorganizatorem "Forum Lekarzy Prywatnych",
  • uczestniczyliśmy w konferencji Polskie Zdrowie '99 pt. Nowa Rzeczywistość - Bilans Otwarcia".

Walne Zgromadzenie Izby Gospodarczej Medycyna Polska dnia 23.06.2001 r. przyjęło następujący program działania na lata 2001 / 2002.

  1. Współpraca z Krajową Izbę Gospodarczą w zakresie:

  • udziału w Komisji do Spraw Prywatyzacji,
  • udziału w Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego "TERAZ POLSKA",
  • współpracy z Izbami zrzeszonymi w KIG w zakresie problemów związanych z ochroną zdrowia,
  • wywieranie poprzez KIG nacisków na środowiska polityczne, gospodarcze, rządowe i samorządowe w zakresie regulacji prawnych i decyzji związanych z działalnością członków Izby,
  • nawiązywanie współpracy z krajowymi i zagranicznymi podmiotami gospodarczymi.

     2. Szkolenia w zakresie:

  • organizacji i zarządzania placówkami medycznymi,
  • doskonalenia zawodowego - szkolenia przed- i podyplomowe,
  • etyki w biznesie.

     3. Współpraca z placówkami naukowymi działającymi w zakresie medycyny w celu wprowadzenia
         nowatorskich rozwiązań, podnoszenia jakości usług oraz szkoleń.

  • ewentualne powołanie nowych placówek lub wydziałów prowadzących szkolnictwo policealne w wybranych specjalnościach medycznych.

     4. Udział w opracowaniu standardów świadczeń medycznych.

     5. Inspirowanie członków do przeprowadzania akredytacji, uzyskiwania certyfikatów jakości, występowanie o  
         nadanie Godła Teraz Polska.

     6. Współpraca z bankami w zakresie uzyskiwania korzystnych warunków kredytowych.

     7. Reprezentowanie interesów członków wobec organów administracji państwowej i samorządowej,
         opiniowanie i bezpośrednie oddziaływanie w zakresie regulacji prawnych i decyzji związanych z działalnością
         członków Izby.

     8. Stałe kontakty z:

  • Ministerstwem Zdrowia i Opieki Społecznej,
  • Ministerstwem Pracy,
  • Ministerstwem Finansów,
  • Komitetem Integracji Europejskiej,
  • Prezydentem,
  • Komisjami sejmowymi.

     9. Współpraca z zarządami kas chorych w zakresie

  • podjęcia badań nad rynkiem usług medycznych,
  • optymalnego wykorzystania środków na zaspokojenie potrzeb zdrowotnych populacji,
  • wprowadzania i promowania nowoczesnych metod rozliczeń opartych na systemie informatycznym i rynkowej zasadzie "pieniądz za pacjentem",
  • przeciwdziałanie korupcjogennym praktykom w kontraktowaniu świadczeń, wprowadzenie zasady, że ubezpieczony pacjent ma prawo do limitowanej refundacji kosztów u każdego usługodawcy, który spełnia określone wymogi,
  • interwencji i mediacji w przypadkach nieprawidłowości konkursu ofert i rozliczeń.

    10. Opiniowanie i uczestnictwo w działaniach w zakresie

  • prywatyzacji zakładów opieki zdrowotnej,
  • pozyskiwania preferencji kredytowych i środków z Unii Europejskiej na dostosowanie do standardów europejskich,
  • zapobieganie bezrobociu.

    11. Aktywizacja działalności członków i zwiększenie ich udziału w pracach Izby

    12. Nawiązywanie współpracy z nowymi członkami i grupami zawodowymi w tym m.in.: niepublicznymi i 
          publicznymi ZOZ, pielęgniarkami (zakłady pielegnacyjno-opiekuńcze), audioprotetykami, uzdrowiskami.

    13. Informowanie o działalności Izby poprzez media, Internet, w tym: opracowanie wielojęzycznej strony
          internetowej.

 INTEGRACJA MEDYCZNYCH PODMIOTÓW GOSPODARCZYCH SZANS NA SUKCES

 Na posiedzeniu Rady Krajowej Izby Gospodarczej (KIG) w dniu 13.12.2001 r. podjęto uchwałę o aktywizacji działań w zakresie szerszego oddziaływania I partnerstwa dla władzy publicznej m.in. poprzez wydelegowanie przedstawicieli do współpracy z rządem i parlamentem.
Izba Gospodarcza Medycyna Polska działa w komitetach KIG, które pełnią funkcję doradczą dla prezydium KIG oraz integracyjną - skupiającą środowiska gospodarcze w celu rozwiązywania konkretnych problemów.

Działamy w:

  • Komitecie Polityki Finansowej i Budżetu Państwa,
  • Komitecie ds. Handlu,
  • Komitecie ds. Zdrowia i Zrównoważonego Rozwoju Społecznego,
  • Komitetu ds. Edukacji, Etyki i Rynku Pracy

 W związku z przygotowaniami do wejścia Polski do Unii Europejskiej wzrasta znaczenie naszej Izby jako partnera instytucji europejskich w tworzeniu programów dostosowawczych i w organizowaniu współpracy.

W tym celu proponujemy szerokie wykorzystanie środków z programów i funduszy celowych Unii Europejskiej. Jest to zgodne z rozdziałem negocjacyjnym i priorytetem 16.1: "Tworzenie warunków dla wzrostu konkurencyjności, nakładów inwestycyjnych i eksportu sektora małych i średnich przedsiębiorstw (dokument przyjęty przez Radę Ministrów w dn. 26.04.2001 r.) . W tej sprawie prowadzimy również rozmowy z bankiem PKO BP, z którym Izba Gospodarcza Medycyna Polska ma podpisane porozumienie o współpracy. Pełną informację o programach, konkursach i przetargach w ramach środków UE opracowano w Krajowej Izbie Gospodarczej, a nasi członkowie są informowani na bieżąco.

Dostępne są również środki na inne programy bezpośrednio lub pośrednio związane z medycyną, m.in. na tworzenie nowych miejsc pracy w zakresie usług medycznych, na rozwój zawodowy i szkolenia, programy pomocy finansowej i fundusze inwestycyjne.
W ramach funduszy UE poprzez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości zorganizowano m.in. krajowy system usług dla małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Utworzono w całej Polsce punkty konsultacyjno-doradcze i refundacji szkoleń w zakresie uruchamiania, prowadzenia i finansowania działalności gospodarczej dla MŚP. Usługi te są w dużej części bezpłatne. Lista adresów jest dostępna na stronie internetowej naszej Izby.

Zachęcam również do przygotowania indywidualnych aplikacji o środki finansowe UE w ramach ogłaszanych konkursów i przetargów. Wymaga to wprawdzie większego nakładu pracy na przygotowanie wniosku od strony formalnej. Często również wskazane jest nawiązania współpracy w regionie lub w ramach organizacji takiej jak Izba Gospodarcza albo też z samorządem lokalnym.

Reprezentujemy interesy naszych członków wobec instytucji państwowych, samorządowych i kas chorych. Wobec monopolistycznej pozycji kas chorych i niedopracowanego systemu odwołań od decyzji kas usługodawcy - nasi członkowie a także podmioty nieskupione w Izbie coraz wyraźniej dostrzegają korzyści płynące ze wspólnej reprezentacji interesów. Znane są przypadki podpisywania umów o współpracy przez szpitale posiadające ten sam organ założycielski, a także wspólna decyzja o odmowie podpisania niekorzystnego kontraktu z jedną z kas chorych na usługi w zakresie lecznictwa zamkniętego. Izba Gospodarcza Medycyna Polska w swoim statucie stwarza możliwości działania zarówno w sekcjach tematycznych jak i w układzie terytorialnym poprzez tworzenie oddziałów terenowych.

Przedstawiciele Brytyjskiej Izby Gospodarczej na spotkaniu 7 stycznia br. z perspektywy własnych stuletnich doświadczeń ocenili słabe i mocne strony izb gospodarczych w Polsce. Stwierdzili, że silna reprezentacja podmiotów gospodarczych jest istotnym partnerem do współpracy z rządem i władzami lokalnymi a także w coraz większym stopniu ze strukturami europejskimi i organizacjami gospodarczymi w innych państwach. Dlatego zapraszam wszystkich do udziału w pracach Izby.

Nie stanowi to istotnego obciążenia finansowego (wpisowe - 300 zł, miesięczna składka 50 zł). Państwa uwagi i pomysły w zakresie ustalania priorytetów i nowych rozwiązań w ochronie zdrowia mogą korzystnie wpłynąć na rozwój i poziom usług medycznych oraz na poprawę finansowania.

W tym celu proponujemy wspólne działania w zakresie wykorzystanie środków z programów i funduszy celowych Unii Europejskiej. We współpracy z PKO BP proponujemy również wspólne opracowanie nowych produktów i usług bankowych dedykowanych dla środowiska medycznego. Przykładowym rozwiązaniem jest projekt wyposażenia lekarzy pierwszego kontaktu w mini-ambulans. Liczymy również na współpracę w zakresie lobbingu na rzecz tworzenia korzystnych rozwiązań legislacyjnych i finansowych.

Informacje na temat Izby zamieszczamy również na łamach miesięcznika "Gabinet Prywatny"


PIU: PROJEKT WŁASNY USTAWY O POLISACH ZDROWOTNYCH (21 kwi 2011)

Po analizie zaprezentowanego przez Ministerstwo Zdrowia projektu ustawy o dodatkowym ubezpieczeniu zdrowotnym, PIU złożyła w Ministerstwie propozycję własnych zapisów ustawowych.  Zdaniem Izby, Ministerstwo we właściwy sposób diagnozuje potrzeby polskiego systemu ochrony zdrowia. Jednak zaproponowane regulacje nie spełniają założeń i nie zrealizują celów przedstawionych w uzasadnieniu do ustawy. Projekt PIU opiera się na tych samych założeniach i celach, a podstawowe różnice dotyczą sposobu ich realizacji dzięki doprecyzowaniu definicji prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego oraz relacji między NFZ, ubezpieczycielami i świadczeniodawcami.

Zapowiadana przez Ministerstwo Zdrowia ustawa o dodatkowym ubezpieczeniu zdrowotnym miała stać się szansą na uzdrowienie polskiego systemu opieki zdrowotnej. Rozwój tego powszechnie stosowanego w Europie rozwiązania, umożliwiłby szybki dostęp do świadczeń zdrowotnych szczególnie tym osobom, których nie stać na komercyjne usługi medyczne. Zdaniem PIU, przedstawiony w marcu ministerialny projekt nie spełnia tego celu. Opinię PIU podzielają wybitni eksperci z zakresu prawa, ubezpieczeń, polityki społecznej i ochrony zdrowia: prof. Michał Kulesza, partner w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka, prof. Tadeusz Szumlicz z SGH oraz Marek Wójcik, ekspert ds. ochrony zdrowia Związku Powiatów Polskich. Wyrażają oni także opinie o poważnych wadach prawnych i systemowych zapisów zaproponowanych przez ministerstwo.

- Pozytywnie oceniamy to, że Ministerstwo Zdrowia podjęło próbę uregulowania rynku dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych. Ustawa nie proponuje jednak kompleksowych rozwiązań i w obecnym kształcie może stać się niekorzystna dla polskich pacjentów i szpitali. Stąd przygotowany przez nas projekt regulacji – powiedział Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu PIU. 

Wśród zaprezentowanych przez resort zdrowia i pozytywnie ocenianych przez PIU rozwiązań znalazły się m.in.: możliwość objęcia prywatnym ubezpieczeniem zdrowotnym świadczeń z zakresu medycyny pracy oraz propozycja finansowania składek z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Zapisy te zostały zawarte także w projekcie ustawy przedstawionym przez PIU.

Z kolei krytycznie Izba odnosi się do niejednoznacznej definicji dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego oraz zapisów określających rolę Narodowego Funduszu Zdrowia w projektowanym systemie. PIU w swoim projekcie zaproponowała precyzyjną definicję, która nie pozostawia wątpliwości co do idei ubezpieczenia zdrowotnego oraz roli płatników w systemie. Definicja PIU precyzuje również, że dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne mogą być oferowane zarówno przez zakłady ubezpieczeń na życie, jak i zakłady ubezpieczeń majątkowych.

Projekt PIU sytuuje NFZ wyłącznie jako płatnika publicznego i równoważy jego relacje z ubezpieczycielami i świadczeniodawcami, pracującymi na rzecz prywatnych i publicznego płatnika. Zdaniem Izby sprzeczny z wyłączną rolą NFZ jako płatnika, jest zaproponowany przez Ministerstwo Zdrowia zapis dający funduszowi możliwość kontrolowania i ingerencji w umowy ubezpieczycieli ze świadczeniodawcami. Zaproponowane przez PIU zapisy jasno określają wzajemne zależności wszystkich uczestników systemu. Działalność ubezpieczycieli jest kontrolowana jest przez odpowiednie instytucje (Komisja Nadzoru Finansowego), fundusz sprawuje zaś kontrolę nad realizacją zawartych przez siebie umów o świadczenia finansowane ze środków publicznych. Placówki medyczne mające kontrakt z NFZ, co podkreśla zarówno ministerstwo jak i PIU, zobowiązane są do regularnego przekazywania funduszowi informacji na temat list oczekujących na udzielenie świadczeń opieki zdrowotnej. Zapisy takie chronią prawa pacjentów korzystających jedynie ze świadczeń finansowanych ze środków publicznych.

Zgodnie z opinią prof. Michała Kuleszy, jednego z najbardziej cenionych autorytetów prawniczych w kraju, nie ma wątpliwości natury konstytucyjnej, co do wprowadzenia w Polsce dodatkowych prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych. Poważne zastrzeżenia natury prawnej budzą natomiast niektóre konkretne zapisy projektu ministerstwa.

Projekt ustawy o dodatkowym ubezpieczeniu zdrowotnym autorstwa PIU, został złożony w Ministerstwie Zdrowia. – Dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne to rozwiązanie ze wszech miar potrzebne polskiemu systemowi ochrony zdrowia. Jednak aby pacjenci mieli szybszy i lepszy dostęp do świadczeń, prawo musi być klarowne i precyzyjne. Wierzę, że Ministerstwo Zdrowia jest otwarte na dialog i przyjmie zaproponowane przez PIU zmiany w regulacjach – powiedział Jan Grzegorz Prądzyński.

Projekt ustawy autorstwa PIU
Opinia prawna 1
Opinia prawna 2
Prezentacja ze śniadania prasowego